Maciej Szczęsny
| LP | Data | Akcja |
|---|---|---|
| 1 | 25-05-2026 | Nieprzeczytany |
116.5 kg
43 cm
71 cm
129 cm
89 cm
Uwagi zawodnika
Siema Szef! Za dużo sie nie zmieniło od zeszłego tygodnia, mam tylko wrażenie że gorzej troche wyglądam ale weekend zajeżdzający i woda mniej sztywno wiec może jakieś wahania. Samopoczucia nie opisuje bo byłyby płacze i liny haha ale mówiłeś że wyjdzie na dobre więc ufam w pełni, już praktycznie dwa miesiace wiec pewnie blisko światełka w tunelu. Dzięki Trener! Załącznik
brak
|
||
| 2 | 18-05-2026 | Nieprzeczytany |
117.5 kg
43.8 cm
71 cm
130 cm
90 cm
Uwagi zawodnika
Siema Trener! Znów bez wielkiego opisu: treningi świetnie, czucie niesamowite, pompa też jest. Śpie bardzo dobrze, głód duży na tyle że zaczynam mieć zachcianki na pizze czy kanjpke a o tym nie myślałem już dawno. Odczuciowo ciało sie utwardziło, ubiło więc nie jestem już taki flak ...oprócz tego jebanego dołu pleców i brzucha 😀 to na tyle, czekam na dalsze plany i działam dalej! Załącznik
brak
|
||
| 3 | 11-05-2026 | Nieprzeczytany |
118.5 kg
43.8 cm
71.5 cm
131 cm
90.5 cm
Uwagi zawodnika
Siema Trener! Znowu krótko bo za wiele sie nie dzieje w tym skurwiałym okresie. Śpie bardzo dobrze, głód spory, kichy bez żadnych problemów. Treningi wychodzą świetnie, to będzie chyba trzeci tydzień z rzędu w którym pisze \"pompa wróciła, tamto co wcześniej myślałem że wróciła to był chuj\" no ale znowu tak jest, w sobote mnie tak naładowało że nie mogłem zdjąć koszulki, dziś to samo, coś wspaniałego. Z sylwetką mam wrażenie że jest wyraźniej, tłusty bo tłusty ale zarysów więcej i mocniejsze. Czas na cotygodniowe płacze: PAŻAŁSTA SIEF DA COŚ RUSZYĆ Z MIEJSCA, PRZYBIĆ I PODŹWIGAĆ 😁 Załącznik
brak
|
||
| 4 | 04-05-2026 | Nieprzeczytany |
119.5 kg
44 cm
72 cm
131 cm
91 cm
Uwagi zawodnika
Siema Generale! Opis krótki bo w sumie nic sie nie dzieje specjalnego. Głodek, trawienie lepiej niż dobrze, mega leciutko ale tu sie mozna było spodziewać bo ilości kcal i białka. Sen super. Treningi upomniałeś mnie że po macoszemu więc lekko spuściłem z tonu, czuje sie na nich już mega dobrze, pompa wróciła na fajny poziom. Sylwetka jak widzisz, moim zdaniem mimo że flak to jakiś taki wyraźniejszy niż tydzień temu(albo sie przyzwyczaiłem już haha), po łapach to na żywca fajnie widać. Głód na zapierdalanie jest ogromny, tęsknie do tego. Czekam na dalsze wytyczne i jedziemy dalej! Załącznik
brak
|
||
| 5 | 20-04-2026 | Nieprzeczytany |
121 kg
44.5 cm
72 cm
132.5 cm
92 cm
Uwagi zawodnika
Siema Trener! Ten tydzień pierwszy po powrocie do treninowania: na początku nie czułem mega mocy, było lepiej i swiezej ale tak naprawde dopiero na sobotnim treningu zrobiłem wszystko tak że wychodziłem zadowolony z siebie. Czyli jest już dobrze :) Żywieniowo super, głód spory, talia w centymetrach też spadła. Śpie bardzo dobrze, ogólnie żadnych fizycznych problemów. Psychicznie gorszy okres no ale to normalne w tej sytuacji jak człowiek latał nafutrowany i nabity a teraz czuje sie jak chudo-tłusty cwel że nawet w lustro nie chce sie patrzeć bo sie wydaje że tam maks 80kg wizualenie. Co to uzależnienie od menta robi z ludzi hahaha trzeba przetrzymać. Czekam na update i cisne dalej Szef! Załącznik
brak
|
||
| 6 | 13-04-2026 | Nieprzeczytany |
123 kg
44 cm
73 cm
132.5 cm
93 cm
Uwagi zawodnika
Ponad tydzień kompletnego luzu, TRT, zero siłowych, lekkie aeroby i siedzenie na dupie-odbiło sie na obwodach, czułem że poleciały ale po pomiarach jestem w szoku że aż tak. Wylałem z siebie jeszcze 4kg, czuje sie ostro wyszczurzony ale ten okres ma też pozytywne skutki: lekko mi na głowie i lekko mi na ciele. Jestem wypoczęty, lepiej śpie, żadnego sapania, prowadze grupy z boksu to sam z nimi skacze nie raz, inny człowiek. Dziś pierwszy trening po przerwie (pomiary i zdjęcia są z przed treningu z rana) na którym nareszcie nic mnie nie bolało i byłem w stanie porządnie zamęczyć triceps. Mam nadzieje że zaraz mnie podładuje i pare tych centymetrów wróci. Tyle z moich odczuć, pozdro! Załącznik
brak
|
||
| 7 | 02-04-2026 | Nieprzeczytany |
127 kg
45.7 cm
75 cm
136 cm
98.5 cm
Uwagi zawodnika
Siema Generale! W tym tygodniu tragedia, nie z moimi odczuciami czy zdrowiem ale z sylwetką. Tak jakby bańka pękła i zaczeło sie lawinowo spierdalać wszystko. Brzuch na dole jest zwyczajnie tłusty, wydęty, boczki wróciły, naładowany jestem dużo mniej. Trenuje mi sie ciągle mega kiepsko i stąd pewnie ten regres. Czuje sie mega zmęczony w trakcie treningu, tak jak pisałem w ostatnich raportach że nie przebijam ciężaru tylko staram sie utrzymać tak już poschodziłem w większości ćwiczeń bo nie dolatywałem do dolnej granicy. Myśle że ze 30% serii nie kończe na upadku tylko jade dopóki przetrzymuje ból w łokciu/kolanie(chociaż dziś nogi już na poziomie wlazły). Nie wiem czy nie przydałoby sie ze 4 dni wolnego od ciężarów, chyba że to od estro tak wysoko mam pussy pomysły haha Reszta wporządku, śpie względnie normalnie jak na mnie, trawienie i apetyt prócz wydętego częsciej brzucha wydaje sie w miare okej. Miałem pare spotkań pilniejszych w tym tygodniu więc z rutyny wypadło 1x cardio(zrobiłem niby wczesniej rower outdoor ale to inna intesywność), ominąłem jeden posiłek i przesunąłem jeden siłowy na inny dzień-zmiany w rutynie więc odnotowuje. Chłopcy sie już śmieją zawsze że szczęsny do roboty z siatką tortilli i ryżu 😀 To tyle z tego tygodnia, pcham dalej! Załącznik
brak
|
||
| 8 | 25-03-2026 | Nieprzeczytany |
127.5 kg
46 cm
74.5 cm
138 cm
97 cm
Uwagi zawodnika
Zgłasza sie twój najprzystojnieszy uczeń haha ten tydzień moge śmiało określić jako dobry, sen w jako takiej normie, kichy działają więc to już połowa sukcesu. Nie rzucam sie co prawda na jedzenie jak żyd na monete w kałuży-ostatnie łyżki posiłków już na siłe no ale taki okres, ważne że nic nie zalega w środku i nie mam załamania nerwowego na myśl o jedzeniu. Waga zatrzymała się i powoli leci nawet w dół, obwody do przodu, w samarze niestety też. Jedyny minus to treningi: czuje sie kompletnie rozjebany, wszystko dosłownie boli, o dokładaniu ciężaru w 90% nie ma mowy-walcze o utrzymanie z reguły z marnym skutkiem, jade czysto na charakterze. Męczy mnie to w chuj bo cisnąłem pięknie a teraz czuje wewnętrznie że w porównaniu do tego odpierdalam kaszane. Licze że ci z którymi mam startować już by tu poodpadali jak leszcze. Ciśniemy dalej! Załącznik
brak
|
||
| 9 | 18-03-2026 | Nieprzeczytany |
127.2 kg
45.3 cm
74 cm
137 cm
96 cm
Uwagi zawodnika
Kryzys zażegnany. Przyczyna była prosta i nie była to deprecha od deki hahah: drzewa zaczeły pylić a ja mieszkam przecież w jebanym lesie-zeżarłem dwie hitaxy i jak nowonarodzony. Wiadomo nie wyglądam JUŻ(😂) jak model bielizny ale śpie w miare normalnie, rozmiar powoli wraca i treningi wróciły do względnej jakości(chociaż tu już mocno jak po błocie, co trening walka na maksa chociaż o wyrównanie). Kichy też w miare ogarnięte po tych monsterkach, nie wywala betoniary jak wcześniej. Sylwetkowo jak widać, tam gdzie najgorzej u mnie czyli na dole pleców już mocno fatty fatty. Waga trzyma sie od kilku ładnych dni na poziomie 127-128kg naczczo. Ogólnie z tygodnia na tydzień czuć ciężar okresu i wspinaczke do góry ale tu sie właśnie odnajduje i takie próby charakteru kocham najbardziej także pchamy dalej! Załącznik
brak
|
||
| 10 | 11-03-2026 | Nieprzeczytany |
126.5 kg
45 cm
74 cm
136 cm
97 cm
Uwagi zawodnika
Uwaga będą gorzkie żale ALE TO W OBOWIĄZKU ODNOTOWANIA😂: Tak chwaliłem że idzie bez przygód i wykrakałem-padł mi sen kompletnie a co za tym idzie wszystko inne. Ostatnie +/-10dni oglądam sufit w nocy, śpie po 2-4h(problem z samym zaśnięciem, nie ma wybudzeń), performance na treningu poleciał kompletnie nie wyrównuje nawet wyników, wszystko w dół ale robim co możem do oporu. Nabicia brak co też mi potwierdziły dzisiejsze pomiary, wyglądam teraz idealnie pod ksywke-możesz mi zmienić na baleron haha Waga grubo do przodu ale mięsień to nie jest, sciagam skarpety to znowu logo nike odcisniete na nodze 😀 Trawiennie też chujówka ale to czysto z mojej winy-złapałem sie na promocje na monstery, wypiłem trzy dni z rzędu po puszce i teraz bujam sie ze zgagą i betoniarą po każdym posiłku co raz większą, może wrzucić enzymy? Żeby nie było nie narzekam tylko odnotowuje sytuacje haha jedziemy dalej Szef! Załącznik
brak
|
||
| 11 | 04-03-2026 | Nieprzeczytany |
124.5 kg
46 cm
74.5 cm
137 cm
95 cm
Uwagi zawodnika
Siema Szef! Dodanie teraz deki do stacku to skok poziomu porównywalny do rozszczepienia atomu-dosłownie wybuchłem. Waga wagą bo czuje i widze że złapałem wody ale treningi to kosmos, mega świeżość, tam gdzie zaczynał sie zastój tam pchnałem do przodu solidnie, Laskowski zaraz będzie dogoniony haha Apetyt wporządku, pierwsze dni z mk to klasycznie zagryzanie kołnierzyka z głodu. Trawiennie też wporządku, jest normalnie jak na te ilości żarcia. Na ten tydzień to tyle, pchamy dalej! Trzymam kciuki na Arnoldach! Załącznik
brak
|
||
| 12 | 18-02-2026 | Nieprzeczytany |
122.2 kg
45 cm
74 cm
136 cm
94 cm
Uwagi zawodnika
Siema Trener! Raport wysyłam później z uwagi że siedziałem na piździe przez praktycznie cały poprzedni tydzień. Całe szczęście nie choroba-kolano i łokieć nie dawały już dźwigać więc zamiast na trening siedziałem u fizjo, wszystko już gra tip top. Ten tydzień mega mocny, czuje sie jak góra mięcha i chce więcej, do rekordowej wagi brakuje nam pół kilograma a wtedy byłem tłuścioch a teraz jakkolwiek to wygląda ...co jeszcze bardziej podnosi wkurwienie że nie udało sie wyjść reversem jak chciałeś bo było by jeszcze lepiej. Apetyt świetny, ciągle brak wydętej betoniary, gainerek post workout też dobrze wchodzi. Siłowo przy wyciskaniach czuje że zaczynam sie zatrzymywać z progresem ale to może być wynik tego nieszczęsnego łokcia. To na tyle, pasmo sukcesów etc etc Jedziemy dalej! Załącznik
brak
|
||
| 13 | 04-02-2026 | Nieprzeczytany |
120.2 kg
44.7 cm
73 cm
134 cm
93 cm
Uwagi zawodnika
Siema Szef! Waga stoi od tygodnia w granicach 120-120.5, obwody też oprócz 2mm na łapie które z dumą odnotowuje 😂 Cyferki stoją, na wyglądzie nie trace moim zdaniem aa nawet na plus, sen w porządku ale przez te mrozy łapałem sie wieczorami że wody piłem mniej niż zwykle-już ogarnięte. Trawiennie super, głód nawet większy niż tydzień temu. Z treningami już taki top performance nie jest, pisałem w ostatnim że zaczynają sie jakieś kontuzyjki, w tym tygodniu uderzyło i to tam gdzie najbardziej sie starałem pchać bo najbarardziej brakuje moim zdaniem. Łokieć i kolano kaput, triceps sobie mogłem na lince najwyżej pomachać-jutro fizjo i chyba już na stałe go zostawie zapobiegawczo żeby nic już nie przeszkadzało. To tyle, pozdro! Załącznik
brak
|
||
| 14 | 27-01-2026 | Nieprzeczytany |
119.6 kg
44.5 cm
73 cm
134 cm
92 cm
Uwagi zawodnika
Siema Trener! Świetny tydzień za mną, wszystko top, żadnych przygód żadnych problemów więc w zasadzie nie ma o czym pisać. Waga lekko do przodu ale kompozycyjnie sie zmieniło mega-ta pochorobowa miękkość czuciowa i wizualna znikneła, jestem mięsisty, gęsty, naładowany, wróciłem do siebie na dobre. Brzuch ciągle wyraźny a mam jebane 120kg, jeszcze pół roku temu przy tej wadze wyglądałem jak lubiś także dziękuje za kolejne miesiące. Kiszki wporządku, głodek czasem przyatakuje, zero wzdęć i betoniary. Odzywają się już bóle czy to w łokciu czy kolanie od dźwigania ale czy sam czy fizjo ogarnia i pcham dalej progresy. Pozdro! Załącznik
brak
|
||
| 15 | 20-01-2026 | Nieprzeczytany |
118.9 kg
44.5 cm
72.5 cm
134 cm
92 cm
Uwagi zawodnika
Siema Generale! Czekałem z raportem żeby być chociaż tydzień po wprowadzeniu nowych ustawień. Czuje sie mega dobrze, byłem pewny że sie rozrosłem w chuj bo chodze nabity jak czołg, czuje po ciuchach i kolejne koszulki wyjebałem na strych a tu troche w szoku jestem po sprawdzeniu obwodów-na pewno w barkach poszło a barków nie mierzymy...😂 Trawiennie w porządku, nie latam z betoniarą, wszystko pracuje jak należy i moge śmiało powiedzieć że bywam głodny. Treningi idą mocno, dokładam powolutku cały czas-musze dogonić Laskowskiego z wiosłowaniem 😂 Sen na równym poziomie, spokojnie przesypiam co noc te 6.5-7h plus w ciągu dnia drzemka. To na tyle, całe szczęście żadnych przygód i wszystko tiptop, przez tydzień trzymam jeszcze ten protokół odpornościowy z colostrum itp. Pozdro Szef, dziękuje! Załącznik
brak
|
||
| 16 | 07-01-2026 | Nieprzeczytany |
118.2 kg
44.5 cm
71 cm
134 cm
91 cm
Uwagi zawodnika
Siema Trener! Dramatyczna ta końcówka roku ale wróciłem już w pełni do siebie, obwody wróciły na miejsce, siła też, działamy! Mniej więcej od środy wszystko już tiptop, treningi złoto-rzadko jestem z siebie zadowolony w pełni tak przez ten tydzień było bomba. Coś tam jeszcze pokasłuje itp ale w niczym to już nie przeszkadza ani nie zaburza snu. Kichy wporządku, nie chodzę nadęty, apetyt też wrócił do normy i to w sumie tyle z uwag za ten okres, jedziemy dalej! Załącznik
brak
|
||
| 17 | 29-12-2025 | Nieprzeczytany |
116 kg
43.5 cm
69.5 cm
131 cm
90 cm
Uwagi zawodnika
Siema Trener! Raport raczej pro forma bo ściągnął mnie na grubo covid czy chuj wie co i od ostatnich wytycznych 18.12 zrobiłem 2(!) treningi no ale napisane na IG wszyscy to podsyłam bez wyłamki. 3-4 dni gorączka, kompletnie bez sił, bezsenność i reszta grypowych objawów. 3 dni nie dojadłem po jednym posiłku, świąt nie wyprawiałem w tym roku prócz choinki dla synka więc produktowo bez pokus i czyściutko bez zmian. Raz byłem na siłowni ale treningiem tego nie nazwe, do performance\'u brakowało. Wychodze już na prostą, dziś trening już na poziomie ale te kilka chwil robienia zdjęć z rana i zadyszka potężna, poty itp. Apetyt jeszcze chorobowy ale to też minie zaraz. Czuje sie jak miękki, mokry flak o wadze 70kg, wody wyraznie przybrałem pod skórą, koszulka której na śledziku nie chciałem dopinać pod szyje żeby sie nie ciagneła to jeszcze w sobote na mnie wisiała jak na strachu na wróble, jebać, czas odrobić Załącznik
brak
|
||
| 18 | 15-12-2025 | Nieprzeczytany |
115.8 kg
44 cm
70.5 cm
132 cm
91 cm
Uwagi zawodnika
I LOVE MENT, siła zapierdala jak szalona, pompa kosmos, chodze spuchnięty-brakowało mi tego strasznie. Z przygód prócz tych zapalnych po zastrzykach o których mówiłem sieknął mnie jeszcze jakiś wirus po naszej środzie: 2 dni gorączki, bóle mięsni itp, pan właściciel mordowni niech następnym razem jednak przyniesie ten spirytus do odkażania :D Wszystko tiptop, jedzenie wchodzi nic nie zalega, żadnych wzdęć itp, kupa super. Pchamy to dalej, pozdro! Załącznik
brak
|
||
| 19 | 03-12-2025 | Nieprzeczytany |
113.2 kg
42.5 cm
70 cm
130.5 cm
90.5 cm
Uwagi zawodnika
Siema Trener! Odżyłem po odstawieniu clenu i yohy, czuje sie jak młody bóg 😄 Bałem sie wyjścia troche bo z reguły łapałem w chuj wody, liczyłem w kilogramach a teraz gładziutko tylko lekki skok wagi. Treningi sto razy lepiej, nie czuje sie jakoś mega bardziej nabity co też obwody pokazują no ale nie dołozyliśmy dużo żarcia. Głodno ciągle i pewnie będzie gorzej wiec jestem przygotowany mentalnie 😄 Zgodnie z ustaleniami z bólem serca i duszy wyrzucam już tren. Ps. Tusk znowu torpeduje moj progres bo na każdej przeglądarce blokowało mi strone także możesz szepnąć informatykowi że coś jest do poprawki, na pewno tmobile blokuje ogólniensieciowo Załącznik
brak
|
||
| 20 | 24-11-2025 | Nieprzeczytany |
112.5 kg
42.5 cm
70 cm
128 cm
89 cm
Uwagi zawodnika
Siema Trener, kolejny tydzień minął i nie wydarzyło sie nic czego nie moglibyśmy sie spodziewać-waga lekko w dół, centymetry też troche poleciały, głodny, zmęczenie czuć, sen chujowy chociaż tu po podbiciu clenu pierwszy tydzień był dramat a teraz juz przywykłem-nie narzekam jak coś, miało być 7-10 dni, dziś 15ty i jak trzeba to na spokojnie moge tak jebać dużo dalej, pozdro! Załącznik
brak
|
||
| 21 | 16-11-2025 | Nieprzeczytany |
113 kg
43 cm
70 cm
130 cm
90 cm
Uwagi zawodnika
Siema Szef! Trzy pierwsze dni faktycznie głodowałem ...a potem z planszy ściągneło mnie zatrucie pokarmowe 😅 Mimo wszystko woda/cardio/makro przytrzymane(nie pamiętam żebym nawet na grubej masie tyle sie modlił nad kurczakiem haha), treningowo musiałem zrobić jeden dzień wolny więcej niż zwykle. Wyzbyłem sie chyba wszystkiego co we mnie zalegało, sam wyglądałem jak gówno, ogólnie masakra, wypłukany ale wczoraj(sobota) już trening normalnie zrobiony i czuje sie okej. Wysoki poziom to nie jest ale nie wygląda to chyba najgorzej tylko te łapy jakby patyki w kasztaniaka wsadzić Załącznik
brak
|
||
| 22 | 05-11-2025 | Nieprzeczytany |
114.5 kg
43.8 cm
71 cm
129 cm
91 cm
Uwagi zawodnika
Siema Adam! News jest taki, że od początku żarłem gips zamiast clenu 😀 Opowiem historie jak wpadne na sklep ale sytuacja już opanowana, od tygodnia jest już to co trzeba. Cyferki w miejscu ale kolejny tydzień zmiany na plus w sylwetce. Głodek większy, zmęczenie też, jest fajnie. Pozwalam sobie dodać wyjątkowo jedno zdjęcie z lustra. Pozdro! Załącznik
brak
|
||
| 23 | 29-10-2025 | Nieprzeczytany |
114.5 kg
43.8 cm
70 cm
129 cm
91 cm
Uwagi zawodnika
Siema Trener! Waga waha się między 114 a 115kg czyli te 0.5-1kg mniej, obwody jak widać troche zleciały i czuje to też po ciuchach. Sylwetka też lepiej moim zdaniem ale jaki koń jest każdy widzi po zdjęciach a ja se moge gadać😀. Tak to typowo redukcyjnie sie zrobiło bo i głodek już mocniej odczuwalny i pełności czuje że brak itp więc raczej wszystko tak jak powinno być. Jak to jest Szefie że my nic nie ruszaliśmy z niczym od prawie półtorej miesiąca a ja wolno bo wolno ale ciągle sie poprawiam. Po poprzednich poradach mówcy youtube\'a żeby dojść do takiego stanu opierdalałem już 2x tyle yohy, 2.5x tyle clenu, 3x tyle masteronu a ważyłem 6kg mniej startując ze sporo niższego BFa. Znać sie trzeba umić także dziękuje jeszcze raz że działamy razem. Jade dalej! Załącznik
brak
|
||
| 24 | 22-10-2025 | Nieprzeczytany |
115 kg
43.8 cm
72 cm
132 cm
91.5 cm
Uwagi zawodnika
Siema Adam! Kolejny tydzień bez większych przygód więc nie ma co sie rozpisywać. Waga wacha sie ciągle te 115-116kg naczczo. Od poniedziałku coś zaczynało mnie rozkładać, syn i kobieta chorzy-mi przedszkolny wirus nie dał rady jak zobaczył tren z clenem we krwi 🧬 Dlatego też te kilka dni chęć do jedzenia mniejsza, trochę bardziej nadęty brzuch i gorsze trawienie, gorszy sen itp ale to mało przeszkadzające rzeczy. Wszystko tip top, wszystko wypracowane, jade dalej Załącznik
brak
|
||
| 25 | 15-10-2025 | Nieprzeczytany |
115 kg
43.8 cm
71 cm
130 cm
91 cm
Uwagi zawodnika
Tydzień bez większych historii, wszystko tip top. Czuje sie już bardziej \"szczurowato\" co też dziś potwierdziły minusowe pomiary obwodów. Załącznik
brak
|
||
| 26 | 08-10-2025 | Nieprzeczytany |
115 kg
44 cm
72 cm
131 cm
91 cm
Uwagi zawodnika
Od +/- soboty zaczeło nagle wyłazić, różnica w sylwetce co do chociażby tygodnia wstecz. Łapa, klata/plecy jak widzisz w miejscu a pas leci, mega. Problemów z układem trawiennym żadnych, śpie dobrze, głód przyjemny bez zmian. Ogólnie czuje sie bardzo dobrze, dopierdol cuś 😄 Załącznik
brak
|
||
| 27 | 01-10-2025 | Nieprzeczytany |
115.5 kg
44 cm
70 cm
131.5 cm
93 cm
Uwagi zawodnika
Kolejny fajny tydzień, waga w miejscu, obwody jak widać po pomiarach też(wyjątkowo mierzyłem sie pod koniec dnia więc pas może być już wypchany). Wyglądam moim zdaniem deko lepiej, powoli to wszystko spływa ze mnie chociaż może mnie nieść towar i zabrzać percepcje 😀 Cieszy bardzo że nie spada łapa która za każdym razem leciała odrazu na łeb na szyje. Głód mega wporządku, cardio na luzie. Czuje sie bardzo dobrze, możemy podkręcać śrube grubiej(nie prowokuje😀) Dzięki Szef, jedziemy dalej! Załącznik
brak
|
||
| 28 | 25-09-2025 | Nieprzeczytany |
115.9 kg
44 cm
70 cm
131 cm
93 cm
Uwagi zawodnika
W tym tygodniu zaskoczyło i ruszyło z buta, bardzo wyraźna zmiana. Zapewne dlatego że ustabilizowałem z powrotem rytm dzienny bo nie sądze żeby 25mg trena tak ruszyło 🤠 Wszystko ze wszystkim wporządku, głodek jeśli sie pojawia to taki przyjemny, nie ma co sie rozpisywać działamy dalej duzo jeszcze do roboty. Dzięki Adam! Załącznik
brak
|
||
| 29 | 17-09-2025 | Nieprzeczytany |
116.2 kg
44 cm
72 cm
130 cm
92 cm
Uwagi zawodnika
Cały poprzedni tydzień od linijeczki, zaczynało to wyglądać bardzo fajnie. Od niedzieli wieczór do dziś rano ciągle w trasie z przerwą na trening i przez to pierwszy raz odkąd działamy dałem dupy z jedzeniem-dwa dni nie dojadłem posiłku, woda pizda, sen pizda spałem po 2-3h. Dziś rano 1.5kg więcej niż w sobote, skarpety od wody znow odciśnięte że najka widać. Wkurwienie maksymalne, rezygnuje już z tego tematu, więcej szkody niż pożytku. Kichy wporządku, widać po centymetrze że talia już wraca z dalekiej masowej podróży. Reszte tygodnia przycisne ostro, spanie wróci i wróci to do stanu sprzed roboty. Pozdro! Załącznik
brak
|
||
| 30 | 08-09-2025 | Nieprzeczytany |
116.8 kg
43.5 cm
71 cm
131 cm
93.5 cm
Uwagi zawodnika
Sen w tym tygodniu znowu poniżej normy przez obowiązki słuzbowe, może mniej sen a rytm dobowy bo w ciągu dnia starałem sie dosypiać. Kichy, apetyt wporządku, woda też przez robote troche rozchwiana, jednego norma, nastepnego juz tylko 4l itp Tłusto tłusto tłusto trzeba pracować nie ma co się zbędnie rozpisywać Załącznik
brak
|
||
| 31 | 02-09-2025 | Nieprzeczytany |
118 kg
44.5 cm
72 cm
131 cm
93.5 cm
Uwagi zawodnika
Bardzo fajny tydzień, tęskniłem za cardio-ciekawe czy bede tak samo mówił za kilka tygodnia haha Słońce dziś dojebało na raportowych wiec inne światło do porównań z zeszłym tygodniem ale idzie bardzo dobrze, betoniara sie kurczy. Samopoczucie super po zejsciu z nandro i menta. Kiszki fajnie, sen fajnie. Ogólnie na nic nie moge narzekać, nie ma co pierdolić i sie rozpisywać-można szpącić i czarować dalej Załącznik
brak
|
||
| 32 | 25-08-2025 | Nieprzeczytany |
118.9 kg
44.5 cm
73 cm
130.5 cm
96 cm
Uwagi zawodnika
Melduje sie Generale! Waga lekko w dół po tym ucięciu. Początkowo czułem sie sflaczały tak jak i pisałem poprzednio ale wszystko już okej. Przed weekendem już czułem że wrażliwość na plus, jadłem węgle w beztreningowy i czułem że one tam są i wchodza. Treningi też czuje sto razy lepiej mimo że siłowo w dół bez menta. Czekam tylko aż zejdzie mi troche obwodu z betoniary, dopiero półtora tygodnia tych wytycznych ale wiesz jak jest, człowiek zawsze niecierpliwy 😄 Pozatym apetyt/kichy wszystko bez problemów. Wpadne pewnie na sklep w tym tygodniu pozbyć sie gotówy, mam nadzieje że magazyny pełne. Jedziemy dalej 🫡 Załącznik
brak
|
||
| 33 | 12-08-2025 | Nieprzeczytany |
121.6 kg
45 cm
74 cm
131 cm
96.5 cm
Uwagi zawodnika
Szefie, padaka. Kilka dni musiałem nadgonić spraw w firmie bo sie posypało więc życie w trasie. 3/4 Polski zaliczone i o ile na wczesniejsze dawałem rade jeszcze ogarnąć miche i zjebany był tylko sen i 2x dziura z treningiem tak wczoraj mnie ściągneli prosto z siłowni i trening był ale jedyne co opierdoliłem przez reszte dnia to karkówka na trasie. Woda też przez te kilka dni kiepsko, nie równo. Plus taki że na tyle nadgoniłem ze spokojnie możemy wrzucić więcej GH. Waga po chorobie wróciła do stałego 122kg. Kichy wporządku, żadnych problemów. Sen kiepsko tak jak pisałem. Sylwetka jak widzisz, brzusio mięciutki, nie naładowany wogóle przez te rozjazdy. Nie czuje sie z tym dobrze ale wraca stabilizacja to wszystko wróci na tory. Jade z tym dalej, DZIĘKI! Załącznik
brak
|
||
| 34 | 03-08-2025 | Nieprzeczytany |
121.1 kg
45 cm
74 cm
129 cm
96.5 cm
Uwagi zawodnika
Sytuacja jak widać, wagowo w plecy i wyglądowo też. Tak jak pisałem położyło mnie na trzy dni choróbsko z gorączką-jadłem jak trzeba ale treningów TRENINGÓW zrobiłem jeden, reszta czułem że mocy brak a wyniki chujowe. Toaleta dużo częściej przez ten tydzień. Apetyt bardzo dobrze, kichy poczyszczone, w weekend sie wyspałem, zregenerowałem i moge dokurwiać! Załącznik
brak
|
||
| 35 | 23-07-2025 | Nieprzeczytany |
122.7 kg
45.5 cm
75 cm
130 cm
97 cm
Uwagi zawodnika
Siema Trener! Na początku sie pochwale-PIERWSZY RAZ W ŻYCIU MAM TRICEPSY Wszystko według zaleceń i wszystko po myśli-apetyt jest wporządku, ssanie w pierwszej części dnia przy 20mg MK pomaga dużo. Po dodaniu insy pre przerzuciłem troche węgli z reszty dnia co tez pozwala lepiej przejeść. Pierwsze dni po wyrzuceniu tury miałem mocniej wywaloną betoniare, nie wiem czy to łączyć z tym czy coś innego sie wydarzyło ale mineło. Waga ostatnie dni bardzo stabilnie na poziomie 122.9-123.2 rano naczczo bez ciuchów. Mimo że waga praktycznie w miejscu to gabaryt mam wrażenie do przodu, kolejne ciuchy lecą do piwinicy na mniejsze czasy. Treningowo dołożenie herbatniczka na sztange czy 1-2 powtórzeń już wymaga dużo charakteru ale to lubimy to kochamy. Dzięki Bogu kontuzje trzymają sie z daleka wiec cisne ile sie da, jedziemy dalej! Załącznik
brak
|
||
| 36 | 14-07-2025 | Nieprzeczytany |
122.2 kg
45 cm
74.5 cm
130 cm
96 cm
Uwagi zawodnika
Siema Szefie! Problemy z trawieniem/apetytem przy wołowince kompletnie rozwiązane, wszystko wjeżdża jak szalone. Na kichach żadnych kłopotów musze tylko pilnować grafiku żeby zjeść o dobrej porze. Treningowo idzie mocno, ze snem już na plsu przez chłodniejsze dni i czuje sie o niebo lepiej. Mam wrażenie że sylwetkowo zrobiłem sie wyraźniejszy ale to może lot sterydowy hahah w każdym razie waga do przodu, moce przerobowe gotowe do dalszej pracy. Dzieki! Załącznik
brak
|
||
| 37 | 03-07-2025 | Nieprzeczytany |
120.9 kg
45 cm
73 cm
129 cm
96.5 cm
Uwagi zawodnika
Siema Szef! Wszystko cudownie do momentu upałów. Początkowo po podniesieniu tłuszczy apetyt siadł ale tak jak mówiłeś wrzuciłem enzymy do posiłków z wołowniką i jest tak jak wcześniej czyli super. Nabity byłem okrutnie, na siłowni mnie zaczepiali jak to jest że rosne i tyje a fatu tyle ile było tyle jest, no bajka istna …do momentu upałów 😄 Kurewsko źle znosze takie temperatury, nie wiem czemu ale zdycham. Sen praktycznie nie istnieje-śpie po 4h płytko i przerywanie(widac po facjacie na zdjeciach haha) Przez to spuchniety jestem mega, jak ściągam skarpete to nie tyle że gumka odznaczona-możesz poznać czy miałem najki czy jordany bo logo też odcisniete na nodze 😂 Widać to też w wadze, jednej nocy złapałem troche californi żeby przespać i nastepnego dnia odrazu 1.5kg mniej na zegarze wiec ten skok kg taki naciągany. To chyba tyle z narzekań, jedziem dalej! Załącznik
brak
|
||
| 38 | 23-06-2025 | Nieprzeczytany |
119.1 kg
45.2 cm
72.5 cm
130 cm
97 cm
Uwagi zawodnika
CZY TO SIE KIEDYŚ ZATRZYMA? 😀 Mało co jem, mało co bije i nie dość że waga do przodu to mam wrażenie że jakościowo jest nawet lepiej. Nabity, twardy, czuć że ten mięsień JEST. Mam wrażenie że dużo wniosło przejście z 5 dni na 4dniową rozpiske. Żarcie wchodzi lekko, jakichkolwiek problemów z układem pokarmowym brak. Śpie dobrze, ogólnie jest dobrze i jestem głodny więcej, dzięki za wszystko i jedziemy dalej Załącznik
brak
|
||
| 39 | 16-06-2025 | Nieprzeczytany |
118.4 kg
44.5 cm
73.5 cm
128.5 cm
97 cm
Uwagi zawodnika
Siema Szef! Waga po ostatnim podniesieniu znowu powoli, linniowo ruszyla do przodu. Apetyt ciągle na tym samym poziomie-jem chętnie, nie modle sie nad pudełkiem ale też nie rzucam się na żarcie jak głupi, jest \"normalnie\" 😀 Czuje sie wydęty co też pokazał dzisiejszy pomiar ale ostatnie dwa dni jadłem inną kolacje niż zwykle: zamiast standardowego izolatu wlatywał kurczak, dziennie robiło sie go wtedy już 1.5kg więc stawiam że to też mogło się przyczynić. Reszta spraw super, trening mega-moim zdaniem nie trzeba nic ruszać z objętością, będzie szło do przodu. W tym tygodniu rozłoże to sobie: Push-Pull-Wolne-Legs-Wolne-Push&Pull-Wolne, mam nadzieje że tak będzie okej. Plecy i nogi rosną jak pojebnane i czuje że łapa też ruszy przy tej rozpisce, robie sie cielaczek. Ojciec na dniach wraca ze szpitala więc odejdzie mi sporo obowiązków, będe mógł więcej odpoczywać więc za tydzień powinno być dużo lepiej. Załącznik
brak
|
||
| 40 | 09-06-2025 | Nieprzeczytany |
117.7 kg
44.5 cm
72.2 cm
127.5 cm
95 cm
Uwagi zawodnika
Cały tydzień regularnie waga pomalutku zlatuje w dół. Kiszki super, nic nie leży, apetyt w porządku żreć się chce. Ze snem ostatnio trochę gorzej ale to normalne u mnie o tej porze roku, jestem człowiek lodu. Czuje po sobie, że hormony zaszalały-na treningu już zamiast techenka leci grammatik a w sobote oglądając finał toystory3 czułem sie epicko jakbym oglądał bitwe o helmowy jar haha po ciele też czuje się miększy i \"zasłonięty\". Przy poprzedniej przygodzie z mentem gdzie mineło te 6-7 tyg miałem identyczne odczucia i estr/prl były wysoko. Absolutnie nie narzekam tylko daje znaka o odczuciach, jak tak ma być to będe jechał tak i cały rok-tomik wierszy napisze czy coś to człowiek coś zarobi na tym haha PRZYPOMINAM SIĘ O ROZPISCE TRENINGU DLA MNIE 😀 jak nie masz czasu skleić to ja sie odezwe do kogoś z drużyny kogo polecisz żeby mi ogarnął żeby nie tracić tygodni dalej Załącznik
brak
|
||
| 41 | 02-06-2025 | Nieprzeczytany |
118.5 kg
44.5 cm
72.5 cm
127.5 cm
94.5 cm
Uwagi zawodnika
PRZYPOMINAM SIĘ O ROZPISCE TRENINGU DLA MNIE 😁 Załącznik
brak
|
||
| 42 | 26-05-2025 | Nieprzeczytany |
117.9 kg
44.5 cm
71 cm
126 cm
94.5 cm
Uwagi zawodnika
Mega dziekuje jeszcze raz za trening w czwartek 🙏 Nie ma co sie rozpisywać, wszystko do przodu. Samopoczucie super, kiszki super. W ten weekend miałem odwiedziny synka więc wczoraj spałem dużo poniżej normy, reszta pod linijke prócz sznycla w czwartek. Waga którą tu zapisuje jest średnią tygodniową, ostatnie dni podjeżdzam już pod 119kg to jest kosmos. Pod koniec tygodnia jak będe miał spokojniej będe sie spisywał z Kubą na pozowanie. Fajnie jakbyś wysłał mi jakąś rozpiske treningową, miesiąc przedłubałem po swojemu a tu lubie mieć po niemiecku wyznaczone z góry. Dzieki! Załącznik
brak
|
||
| 43 | 19-05-2025 | Nieprzeczytany |
116.9 kg
44.5 cm
70.5 cm
125 cm
94.5 cm
Uwagi zawodnika
4 dni od nowych wytycznych więc wiele nie zdążyło sie nadziać. Puchne jak pojebany, czuje sie świetnie. Dziś rano waga 117.4kg. Napadów głodów na tej dawce mk jeszcze nie mam albo to dopiero uderzy haha W makro dziennym mam 650 ale w tabelce z podziałem po zsumowaniu ciągle zostało 600, te dodatkowe 50w wrzuciłem do potreningowego, mam nadzieje że dobrze. Działam dalej i czekam na informacje czy trenujemy w te środe, pozdro! 🫡 Załącznik
brak
|
||
| 44 | 13-05-2025 | Nieprzeczytany |
116.5 kg
44.5 cm
71 cm
124 cm
94 cm
Uwagi zawodnika
Książkowy tydzień prócz ostatnich dwóch dni gdzie niedopiłem wody. Waga o dziwo znowu do przodu mimo że nie robiliśmy żadnych zmian od startu, jak po poprzednim raporcie wskoczyła na 116.5kg tak przez ostatnie 5 dni równiotko sie trzyma z lekkimi skokami 116.3-116.7kg. Ostatnio żeby wejść na taki pułap wagowy musiałem wpierdalać 6k kcal. W tym tygodniu mam wrażenie że zrobiłem sie wyraźniejszy, pełniejszy, jestem nabity jak nigdy. Zlany już startowałem ale to zlanie sie nie pogarsza, wręcz w drugą strone. Samopoczucie okej, kichy super. Szef co z tym treningiem? Ciężko czasowo sie złapać więc może wyślij mi poprostu plan, ja go sobie zrobie, nagram po serii, ocenisz i wtedy ewentualnie wrzucisz zmiany albo wpadne jak już będzie chwila i wtedy sprawdzisz. Szkoda dalej tracić czas a chciałbym wiedzieć że w pełni robie to co chcesz żebym robił żeby to szło. Pozdro i dzięki! Załącznik
brak
|
||
| 45 | 03-05-2025 | Nieprzeczytany |
115.5 kg
44 cm
71 cm
123 cm
93.5 cm
Uwagi zawodnika
Za dużo sie nie działo do opisywania-kichy wporządku, apetyt dopisuje, koszulki ciasne jak kiedyś. Sen w tym tygodniu trochę gorszy. Męcze Cie jutro o ten trening więc szykuj się na spam na instagramie haha Załącznik
brak
|
||
| 46 | 22-04-2025 | Nieprzeczytany |
115 kg
44 cm
70 cm
123.5 cm
93 cm
Uwagi zawodnika
Pięknie przepracowany tydzień, wszelkie tematy chorobowe mineły. Jestem naładowany, nabity i nareszcie czuje sie we własnej skórze. Żadnych problemów z układem pokarmowym, pas nawet wrócił do normy. Siła idzie niesamowicie do przodu, kocham menta <3 Waga trzyma sie w miejscu w granicach 114.7-115.2kg. To chyba tyle z uwag, żadnych przygód/problemów-wszystko zrobione tiptop, jedziemy dalej Załącznik
brak
|
||
| 47 | 12-04-2025 | Nieprzeczytany |
114.6 kg
44 cm
70.5 cm
123 cm
97.5 cm
Uwagi zawodnika
Szefie, falstart jak chuj: w piątek dostałem wytyczne ->w sobote ruszyłem z makro ->w niedziele złożyło mnie choróbsko. Wszystko oczywiście trzymane tip top ale przez cały tydzień zrobiłem dwa treningi i to takie, że medalu bym sobie nie przyznał. Także raport raczej z kronikarskiego obowiązku niż do oceny-waga pierwsze dni zjeżdżała w dół, jak skończyłem gorączkować wróciła na swój poziom i trzyma +115kg. Dziś dopiero czuje, że intensywność na treningu jak trzeba ale sylwetka jeszcze mięciutka. Jedzeniowo jest wporządku, żadnych problemów, dużo plusów odczuwam jeśli chodzi o sen. Wydaje mi się, że to tyle z tego okresu, jestem już zdrów to wpadłbym do Ciebie tak jak pisaliśmy w temacie treningu i pozowania-jak masz już jakiś wolniejszy dzień w tygodniu to daj znać. Pozdro! Załącznik
brak
|
||